Czy jest coś takiego jak jednostronna intercyza?

Dyskusja.

Moderator: coolaj

Czy jest coś takiego jak jednostronna intercyza?

Postprzez helmet » Nie Mar 27, 2011 11:12 am

Witam

Ja i moja narzeczona zamierzamy się pobrać za rok. Rodzice mojej przyszłej żony mają jakieś długi – nie wiadomo ile dokładnie. Temat jest wrażliwy, więc wolimy się nie pytać. Narzeczona twierdzi, że dług jej rodzice spłacą, ale ja tam wole dmuchać na zimne. Szukam, zatem jakiegoś złotego środka – żebym ja czuł się bezpiecznie i żeby inni nie poczuli się urażeni.

Czy jest coś takiego jak jednostronna intercyza? Tzn. moja żona ma prawa do tego, co moje, ale ja nie mam prawa do tego co jej. W takim przypadku gdyby się okazało, że żona odziedziczy spadek po rodzicach ewentualny dług spadłby na jej konto – czyli komornik zajął by część jej pensji ale moja (większa) pensja była by nie ruszona przez komornika. Wiem, że jest opcja odrzucenia spadku/długu po śmierci rodziców ale my dużo podróżujemy i większość czasu spędzamy poza Polską – wtedy (za jakieś 20 lat, 30 lat) możemy zapomnieć o tym żeby spadek odrzucić lub z jakiegoś powodu nie będziemy mogli przyjechać w odpowiednim terminie do kraju i będzie wtedy problem. Czyli generalnie chcę ten potencjalny problem załatwić teraz a nie martwić się nie za 20, 30 lat.



Dziękuję za pomoc.
helmet
 
Posty: 5
Rejestracja: Wto Mar 02, 2010 6:22 pm

Wróć do PRAWO RODZINNE

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron